- Nowy
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH SMOKED PEAR AND COCOA NIBS to porter bałtycki, w którym dymna, wędzona gruszka spotyka surowe ziarna kakaowca z Dominikany. Gęsty, ciemny i wieczorny w charakterze, łączy owocową miękkość z czekoladową głębią, która zostaje na języku jak wspomnienie kominka.
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH SMOKED PEAR AND COCOA NIBS ma w sobie coś z ciemnej pocztówki: niby klasyczny porter bałtycki, a jednak opowiedziany tak, jakby ktoś dopisał do niego dymny przypis i kakaowy podpis. To wariant, w którym dodatki nie są dekoracją, tylko sensownym kierunkiem, bo wędzona gruszka i cocoa nibs potrafią zagrać z porterem jak dwa instrumenty w dobrze zestrojonej orkiestrze. Mamy tu styl Baltic Porter, czyli fundament z ciemnych słodów, który naturalnie niesie kawę, kakao, palone orzechy i chlebową głębię. Wędzona gruszka wnosi w tę bazę aromat dojrzałego owocu, ale podkręcony dymem, jakby ktoś najpierw wysuszył go w cieple, a dopiero potem schował do spiżarni. Cocoa nibs z Dominikany dodają szlachetnej, surowej czekoladowości, która jest bardziej „kakaowa” niż słodka, więc piwo nie ucieka w cukier. To ważne, bo wiele edycji z dodatkami próbuje być deserem, a tu dodatki mają raczej podkreślić charakter portera, nie przebrać go w kostium. Puszka 330 ml jest idealna do takiego stylu, bo daje porcję intensywności, którą można dopić z przyjemnością, bez zmęczenia. Ekstrakt 22° Blg sprawia, że profil ma gęstość i aksamit, dzięki czemu dym i kakao mają się na czym oprzeć. Alkohol 8% działa jak rozgrzewające tło, a nie jak ostre światło reflektora, jeśli piwo jest dobrze ułożone. Ten wariant przyciąga też samą ideą: gruszka wędzona w piwie nadal jest dodatkiem rzadkim, więc budzi autentyczną ciekawość. Kakao nibs są z kolei surowcem „prawdziwym”, bo nie brzmią jak aromat, tylko jak składnik, który wnosi fakturę i delikatną taninę. W praktyce dostajesz piwo, które pachnie kuchnią i drewnem, ale smakuje piwem, i to jest tu najważniejsze. Jeśli lubisz portery bałtyckie, to po prostu inna perspektywa na klasykę, a jeśli lubisz dodatki, to dodatki, które mają sens. To wariant dla osób, które cenią eleganckie, ciemne klimaty, a nie cukiernicze fajerwerki. Jest w nim spokój, głębia i to wrażenie, że ktoś pomyślał o całości, a nie tylko o liście składników. Ten porter jest jak wieczór przy ciepłym świetle, w którym dym robi nastrój, a kakao dopowiada puentę. I właśnie dlatego dobrze sprawdza się jako piwo do degustacji, a nie do przypadkowego otwarcia między jednym a drugim zajęciem.
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH SMOKED PEAR AND COCOA NIBS po nalaniu do szkła potrafi wyglądać jak czarna satyna, na której widać tylko brązowe przebłyski, gdy poruszysz szkłem pod światło. Aromat zaczyna się od dymu, ale od razu czuć, że to dym związany z owocem, nie tylko z palonością słodu. Gruszka jest tu dojrzała, miękka i kompotowa, a dym dodaje jej charakteru jak pieczonej przekąsce z zimowego jarmarku, tylko w wersji bardziej eleganckiej. Cocoa nibs wchodzą chwilę później, dając zapach surowego kakao, skórki czekolady i tej lekkiej, przyjemnej cierpkości, która mówi: to nie będzie cukierek. Pod spodem pojawia się porterowa baza, czyli kawa, gorzkie kakao i palone orzechy, które w bałtyckim porterze brzmią naturalnie jak bas w dobrej piosence. Pierwszy łyk przynosi gładkość i czekoladową miękkość, która szybko przechodzi w wytrawniejszy ton kakao. Gruszka wraca w środku smaku jak delikatna słodycz, która nie konkuruje, tylko łagodzi, i robi to w sposób bardzo przyjemny. Kakao nibs porządkują profil, zostawiając lekko suchy cień, dzięki czemu po kolejnym łyku masz ochotę wrócić, a nie odłożyć szkło. Paloność jest tu elegancka, bardziej jak ciemne espresso niż jak popiół, co sprawia, że całość nie jest agresywna. W miarę ogrzewania piwa w dłoni dym staje się bardziej kremowy, a kakao bardziej złożone, jakby aromaty dopiero wtedy znalazły wspólny język. Warto serwować je chłodne, ale nie lodowate, bo w zbyt niskiej temperaturze gruszka potrafi się schować i zostaje sama paloność. Najlepiej widać jego urok w szkle degustacyjnym, bo wtedy aromat nie ucieka i można śledzić warstwy. Z jedzeniem ten porter lubi gorzką czekoladę, orzechy i desery z gruszką, bo wszystko układa się w logiczną całość. Z wytrawnych rzeczy świetnie gra z serem dojrzewającym, bo słodowość i kakao pięknie łapią słoność. To piwo nie jest słodkie w banalny sposób, tylko słodowe w sensie dojrzałym, co odróżnia je od wielu smakowych edycji. Finisz jest długi, palony i kakaowy, a gruszka pojawia się na końcu jak echo, które wraca po chwili. Właśnie to echo sprawia, że degustacja ma w sobie rytm: dym, kakao, porterowa baza, i znów gruszka. Jeśli lubisz piwa, które potrafią zmieniać się w szkle, tu znajdziesz przyjemną dynamikę bez chaosu. To profil, który budzi skojarzenia deserowe, ale kończy wytrawnie i elegancko, co jest w porterze dużą zaletą. A kiedy po kilku łykach zostaje na języku czekoladowy cień i delikatny dymny akcent, wiesz, że dodatki były przemyślane. To piwo, które spokojnie można nazwać „ciemną przyjemnością”, ale bez sztucznej słodyczy.
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH SMOKED PEAR AND COCOA NIBS świetnie działa w sytuacjach, w których piwo ma być częścią nastroju, a nie tylko napojem do picia „przy okazji”. To idealny wybór na wieczór, kiedy masz ochotę na coś gęstego, ciemnego i rozgrzewającego, ale bez efektu przesłodzenia. Sprawdza się w zimie i późną jesienią, bo dym i kakao brzmią wtedy naturalnie, jakby były elementem krajobrazu. Jest świetny do degustacji w małym gronie, bo wędzona gruszka natychmiast robi temat i daje punkt zaczepienia nawet osobom, które nie znają piwnych stylów. W domowej degustacji porterów warto podać go jako wariant „z dodatkami”, żeby zobaczyć, jak gruszka i kakao zmieniają klasyczny rdzeń. To także świetne piwo po kolacji, kiedy wolisz coś czekoladowego, ale w płynnej, mniej cukrowej wersji. Jako prezent sprawdza się bardzo dobrze, bo jest nietypowe, a jednocześnie czytelne w smaku i nie wymaga „instrukcji obsługi”. Możesz dorzucić do prezentu gorzką czekoladę i orzechy, a zestaw będzie wyglądał jak przemyślany, nie jak przypadkowe zakupy. To piwo pasuje do wieczorów przy muzyce, do książki, do rozmowy, do momentów, kiedy chcesz zwolnić i zrobić sobie mały rytuał. Dzięki puszce 330 ml jest też wygodne na wyjazd, bo łatwo je spakować i otworzyć wtedy, gdy wreszcie jest czas. Jeśli ktoś lubi dymne wątki w alkoholach, ten porter potrafi być ciekawą alternatywą dla whisky, tylko w słodowej, czekoladowej odsłonie. Jeśli ktoś lubi owocowe akcenty, gruszka daje miękkość i przyjazny charakter, który nie walczy z palonością. Jeśli ktoś lubi czekoladę, cocoa nibs robią wrażenie „prawdziwego kakao”, a nie aromatu, co jest dużą różnicą w odbiorze. Najlepiej podać go w odpowiednim szkle i dać mu chwilę, bo to piwo potrafi się otworzyć w czasie. To jeden z tych porterów, które nie męczą, jeśli pijesz je wolno, bo ich siła jest w warstwach, nie w ataku. Subtelna rekomendacja jest prosta: jeśli chcesz portera z dodatkami, który nadal smakuje jak porter, a nie jak słodki napój, to jest bardzo dobry wybór. „Dymna gruszka i kakao nibs robią klimat, ale baza trzyma klasę” – taka mini-recenzja pasuje tu idealnie. I właśnie dlatego warto po niego sięgnąć, kiedy masz ochotę na ciemne piwo, które opowiada historię, a nie tylko podaje parametry.
Parametry produktu
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie wysłane
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane
Napisz swoją opinię
Recenzja została wysłana
Twoja recenzja nie może być wysłana
Indeks: MARY010
Marka: MARYENSZTADT CRAFT BREWERY
Indeks: RECRAFT002
Marka: BROWAR RECRAFT SP. Z O.O.
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH SMOKED PEAR AND COCOA NIBS to porter bałtycki, w którym dymna, wędzona gruszka spotyka surowe ziarna kakaowca z Dominikany. Gęsty, ciemny i wieczorny w charakterze, łączy owocową miękkość z czekoladową głębią, która zostaje na języku jak wspomnienie kominka.
check_circle
check_circle