• Nowy
BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER 0,33L 8%
  • BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER 0,33L 8%

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER 0,33L 8%

BREWER004

To porter bałtycki 8% (22° Blg) w puszce 330 ml, który łamie schematy dodatkiem czarnego czosnku, wędzonej herbaty Lapsang i jałowca. Aromatycznie odważny, w smaku zaskakująco klasyczny – czekoladowo-orzechowy, z dymnym cieniem i leśną nutą.

14,50 zł
Brutto
Ilość
Produkt dostępny w magazynie. Czas realizacji 24h - 72h

Opis

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER – „I’m Not Pastry”, czyli porter bałtycki, który nie udaje deseru, tylko buduje dymny, leśny charakter

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER to ciemne piwo w stylu Porter Bałtycki, które powstało z myślą o Baltic Porter Day i ma ambicję pokazać styl w odsłonie wyraźnie „kulinarnej”. Parametry są klasycznie porterowe: 8% alkoholu, ekstrakt 22° Blg i puszka 330 ml, więc od razu wiadomo, że to pozycja do spokojnej degustacji, a nie do gaszenia pragnienia. W obiegu piwnym funkcjonuje też nazwa „I’m Not Pastry! Black Garlic, Lapsang and Juniper”, co jest czytelną deklaracją, że tu nie chodzi o słodki deser w płynie, tylko o złożony, ciemny profil. Trzy dodatki tworzą napięcie, które brzmi odważnie, ale logicznie: czarny czosnek wnosi głębię i balsamiczną intensywność, Lapsang daje dymną nitkę, a jałowiec rysuje leśny kontur. Czarny czosnek jest dodatkiem mało spotykanym w piwie, dlatego jego obecność działa jak sygnał, że browar nie robi tego „pod publiczkę”, tylko z ciekawości i charakteru. Lapsang, wędzona herbata o mocnym aromacie, potrafi wnieść wrażenie ogniska, dymu i suszącego się drewna, czyli dokładnie tego, co lubi się z ciemnym słodem. Jałowiec natomiast potrafi być jak szpilka w materiale: nie musi dominować, żeby nadać kierunek, bo wystarczy odrobina żywicy i ziołowej świeżości. Całość jest pomyślana tak, by dodatki były wyraźne w aromacie, ale żeby smak nie uciekł z ram stylu, bo porter bałtycki ma pozostać czytelny. To piwo pokazuje, że mocny, ciemny styl jest jak płótno, na którym można malować dymem, ziołami i umami, bez ucieczki w cukier. Puszka w takich piwach działa na korzyść, bo trzyma aromat i świeżość profilu, a do tego ułatwia przechowanie i serwis. Jest w tym wszystkim także element „święta stylu”, bo Baltic Porter Day to moment, w którym porter ma prawo być bardziej wyjątkowy niż zwykle. Jeśli szukasz portera bałtyckiego z dodatkami, który brzmi jak eksperyment, ale ma fundamenty klasyki, ten wariant jest dokładnie w tej niszy. To wybór dla tych, którzy lubią odważne składniki, ale nie chcą piwa, które smakuje jak cukiernia. To również propozycja dla osób, które cenią rzemieślnicze podejście i lubią, gdy receptura ma sens, a nie tylko listę haseł. A ponieważ dodatki są bardzo konkretne, to jest piwo, które łatwo zapamiętać i łatwo opisać jednym zdaniem przy stole.

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER – aromat, który zaczyna się czarnym czosnkiem, a kończy czekoladą i palonymi orzechami

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER ma aromat, który potrafi zatrzymać na chwilę, bo czarny czosnek jest tu intensywny i wyraźny, jak ciemna, balsamiczna redukcja. To nie jest zwykła „czosnkowość”, tylko bardziej wrażenie umami i słodkawej głębi, która robi klimat jeszcze przed pierwszym łykiem. Nad tym aromatem unosi się dym Lapsang, suchy, ogniskowy, trochę jak popiół w kominku, ale bez brudnego tonu. W tej dymności jest coś spokojnego, jakby piwo miało własny, przyciemniony rytm, który nie przyspiesza, tylko prowadzi. Jałowiec wchodzi z boku, tworząc wrażenie lasu i żywicy, jak gałązka wrzucona na żar, która na moment pachnie zielono i ziołowo. W smaku robi się bardziej klasycznie, bo pojawiają się palone orzechy i czekolada, czyli ten porterowy rdzeń, którego oczekujesz od 22° Blg. Ta baza sprawia, że dodatki nie rozjeżdżają profilu, tylko pracują jak przyprawy: intensywne, ale kontrolowane. Piwo potrafi być gładkie i aksamitne, bo ekstrakt buduje teksturę, a 8% alkoholu dokłada rozgrzewające tło, które pasuje do ciemnych stylów. Najlepiej serwować je chłodne, ale nie lodowate, bo wtedy czarny czosnek i dym otwierają się warstwami, zamiast zamykać w jednej nucie. Dobrym wyborem jest szkło degustacyjne, tulipan lub snifter, bo w nim aromat dłużej zostaje i łatwiej wychwycić przejścia między dymem, ziołami i czekoladą. Jeśli lubisz testować piwa „w czasie”, spróbuj pierwszego łyku od razu po nalaniu, a potem wróć po kilku minutach, bo porter lubi temperaturę i potrafi zmieniać akcenty. Do jedzenia to piwo pasuje do rzeczy wytrawnych, bo czarny czosnek aż prosi się o wędzonki, twarde sery i dania z grzybami. Z deserami też bywa świetne, ale raczej z gorzką czekoladą i orzechami niż z czymś bardzo słodkim, bo wtedy porterowy fundament brzmi najlepiej. Ciekawym pairingiem jest również potrawa z jałowcem, bo wtedy aromaty spotykają się naturalnie i robi się wrażenie spójności. Wrażenie degustacyjne jest takie, że aromat jest bardziej „odjechany” niż smak, co dla wielu osób jest idealne, bo zaskoczenie nie męczy w ustach. Dzięki temu to piwo można polecić także komuś, kto boi się „dziwnych dodatków”, ale lubi czekoladowo-orzechową klasykę portera. Dym Lapsang działa tu jak łącznik między słodem a czarnym czosnkiem, więc całość ma sens i nie rozpada się na trzy osobne pomysły. Finisz potrafi zostawić palony ślad i delikatny, dymny cień, który wraca jak wspomnienie ogniska po spacerze w chłodny wieczór. To degustacja, która nie krzyczy, ale ma charakter i nie próbuje się podobać wszystkim naraz. Jeśli szukasz ciemnego piwa z czarnym czosnkiem, które jednocześnie smakuje jak porter, a nie jak kulinarny żart, ten wariant spełnia dokładnie tę obietnicę. I właśnie dlatego jest „ciekawym eksperymentem”: odważny w aromacie, rozsądny w smaku, wyrazisty w całości.

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER – wieczór degustacyjny, prezent dla piwosza i moment, w którym ciemne piwo ma opowiadać historię

BREWERY LUBROW BALTIC PORTER WITH BLACK GARLIC LAPSANG AND JUNIPER najlepiej otwierać wtedy, gdy chcesz, żeby piwo było wydarzeniem, a nie tłem. To świetna puszka na wieczór degustacyjny, bo od razu daje temat do rozmowy, a temat w piwie rzemieślniczym jest często połową przyjemności. Pasuje do zimy i późnej jesieni, bo dym i porterowa czekolada lubią chłód za oknem, a nie upał. Jest idealne do spokojnych spotkań, kiedy zamiast wielu lekkich piw chcesz jednego, ale mocnego i złożonego. Sprawdzi się jako finał degustacji, po lżejszych stylach, kiedy chcesz domknąć wieczór ciemną kropką nad i. To też dobry wybór na Baltic Porter Day, bo zostało uwarzone właśnie pod takie świętowanie stylu, a wtedy każda warstwa smaku ma dodatkowy sens. W gronie znajomych, którzy znają portery, wywoła ciekawość, bo czarny czosnek jest dodatkiem rzadkim i natychmiast budzi pytania. W gronie osób mniej „piwnych” może zadziałać jako pokaz, że piwo może pachnieć jak kuchnia i las jednocześnie, a mimo to wciąż być porterem. Dzięki puszce 330 ml jest też poręczne w podróży, na wyjazd, do domku, do plecaka, bo łatwiej przewieźć ją niż ciężkie szkło. Jako prezent dla fana piw rzemieślniczych jest trafione, bo jest nietypowe, a nietypowość w craftowym świecie jest walutą. Możesz dorzucić do paczki drugi porter albo stout i zrobić mały „ciemny zestaw”, a ten wariant będzie najbardziej pamiętnym elementem. To piwo dobrze pasuje do kolacji z wędzonymi akcentami, bo wtedy Lapsang i porterowy słód budują naturalne połączenie. Możesz też potraktować je jako towarzysza deski serów, bo słody i czekolada z portera świetnie łapią tłustość i słoność. Jeśli lubisz rytuał, nalej je powoli, daj mu chwilę, wróć do aromatu po minucie, bo wtedy czarny czosnek robi się bardziej „okrągły”. To propozycja dla osób, które lubią piwa z charakterem, ale nie lubią cukrowej przesady, bo tutaj deklaracja „nie jestem pastry” brzmi wiarygodnie. Subtelne polecenie jest proste: jeśli masz ochotę na porter bałtycki z dodatkami, które naprawdę zmieniają klimat, a jednocześnie nie rozwalają stylu, ta puszka jest świetnym wyborem. W tej kompozycji najfajniejsze jest to, że dodatki nie są po to, żeby zaszokować, tylko po to, żeby dodać głębi i stworzyć nowy wymiar klasyki. A kiedy po wszystkim zostaje na języku palona czekolada i lekko dymny cień, wiesz, że to była degustacja, a nie przypadek. To piwo, które warto spróbować choć raz, bo jest inne, ale wciąż zrozumiałe. I jeśli polujesz na ciemne piwo „na opowieść”, a nie „na szybko”, ten porter robi dokładnie to, co powinien.

Szczegóły produktu
BREWER004

Parametry produktu

Producent
BROWAR LUBROW
Zawartość alkoholu
8%
Pojemność
0,33L
Kraj
Polska
Typ produktu
PIWO
Rodzaj
Piwo Porter
Identyfikator
5906506381085
Komentarze (0)
Oceń
16 innych produktów w tej samej kategorii: